Nie cierpię Sylwestra

[Automatyczny spis treści]

Hałas, fajerwerki i głośny śmiech. Zewsząd natarczywa muzyka, wymieszany zapach jedzenia, alkoholu i intensywnych perfum. Błyszczące konfetti, zimne ognie i migające światło… Czy Was też już rozbolała głowa? Do tego ten dziwny zwyczaj: składanie życzeń, przytulanie. Co powiedzieć? Po co składać komuś życzenia bez pokrycia – tym bardziej, że połowy osób na tej imprezie widzę pierwszy raz w życiu?  Szesnastoletnia Gosia, nastolatka z Zespołem Aspergera, tak przeżywa swoją pierwszą imprezę sylwestrową.

W jaki sposób nastolatki i osoby dorosłe w spektrum autyzmu przeżywają podobne wydarzenia? Dla nich to często nagromadzenie wszelkiego rodzaju bodźców, powodujących przeciążenie. W efekcie – widzimy osoby wycofane, zamknięte, funkcjonujące na pograniczu grupy. Jak je oceniamy? Jako nieśmiałe, czasem dziwaczne, nietowarzyskie lub nieuprzejme. Taka kategoryzacja często jest krzywdząca dla osób z ASD, które próbują włączyć się w życie towarzyskie, lecz ich trudności stanowią poważną barierę.

Sensoryczny Armagedon

Zaburzenia integracji sensorycznej to często współwystępujące trudności u osób w spektrum autyzmu. To w dużym skrócie – dezorganizacja bodźców zmysłowych. Może objawiać się jako wzmożona lub obniżona wrażliwość na określone bodźce, np. dotyk, smak lub zapach. Osoby w spektrum mogą odczuwać znaczne przeciążenie np. w miejscach zatłoczonych i głośnych, przesiąkniętych różnymi zapachami.

Zaburzenia SI obejmują również system czucia głębokiego; co może powodować zaburzenia równowagi, objawiające się np. w niezborności ruchowej. Bohaterka naszej opowieści – Gosia, nie lubi większości potraw. Drażni ją smak, zapach, konsystencja. Więc kiedy na imprezie słyszy co chwilę: „zjedź, no co Ty się odchudzasz?”, „specjalnie piekłam, musisz spróbować!” czuje dyskomfort i zmieszanie – chcąc zafunkcjonować w grupie rówieśniczej już czuje, że odstaje od grupy.

Najchętniej na imprezę przyszłaby w dresie – miękkiej tkaninie, która zbytnio nie krępuje ruchów. Zamiast tego mama przekonała ją do brokatowej bluzki i jeansów – z każdym ruchem czuje, że robi jej się coraz bardziej gorąco, skóra ją swędzi a w spodniach nie potrafi zrobić jednego, swobodnego kroku.

Jej niezborność ruchowa (w dzieciństwie zdiagnozowano u niej dyspraksję) utrudnia jej swobodę ruchów i podążanie za taktami muzyki. Wyciągnięta na parkiet przez koleżankę, stara się naśladować jej ruchy, lecz nie potrafi tego robić w sposób płynny i rytmiczny.

Z zazdrością zerka na inne dziewczyny, które spontanicznie i lekko poruszają się w rytm dźwięków. U Gosi –  tak jakby każda noga i ręka żyły własnym życiem. Co chwilę obija się o inne osoby, koledze nadepnęła na stopę… Chyba już dość tańca – spłoszona wróciła do swojego stolika, który wybrała przezornie w kącie pokoju, z dala od głośników.

Towarzyska klapa

Osoby z Zespołem Aspergera często mają trudność w nawiązaniu i utrzymaniu relacji społecznej. Odbierane są jako osoby nietowarzyskie, nieuprzejme – jednak to tylko pozory. Osoby z ASD bardzo często poszukują towarzystwa, chcą przebywać w grupie znajomych, dzielić się swoimi zainteresowaniami – no właśnie…SWOIMI.

Trudno im nauczyć się wzajemności w rozmowie – nie zawsze słuchają wypowiedzi innych do końca (problemy z pamięcią operacyjną). Gosia ma świadomość, że brakuje jej umiejętności „lwa salonowego” – przez kilka lat brała udział w zajęciach TUS (trening umiejętności społecznych) – gdzie uczyła się aktywnego słuchania, nawiązywania rozmowy, utrzymywania kontaktu wzrokowego.

Kiedyś nawet przygotowała sobie całą listę zadań, które należy wykonać krok po kroku – aby rozpocząć rozmowę z nieznajomą osobą. Trenowała to w szkole, na przystanku, w sklepie. Teraz już lepiej sobie radzi, chociaż rozmowa i tak często jest nieco usztywniona, mechaniczna, najczęściej przebiega według tego samego skryptu. Gosia wyuczyła się odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania: „co słychać”, „jak się masz”, „jak idzie w szkole” – potrafi na nie odpowiedzieć, chociaż nadal nie rozumie, dlaczego ludzie ją o to pytają…

Jeśli tylko ktoś chciałby faktycznie wysłuchać, co ma do powiedzenia, z prawdziwą pasją może godzinami opowiadać o swoim hobby – hodowli mrówek. Ma już prawdziwą kolonię, rodzice zasponsorowali jej profesjonalne formikarium. Wie na ich temat prawie wszystko. Niestety, kiedy tylko zacznie opowiadać o swojej pasji, część osób po prostu zmienia temat lub odchodzi – nie rozumie, dlaczego – przecież jej kolonia jest taka ciekawa!

Konwenanse i zwyczaje też nie są mocną stroną Gosi. Przed imprezą sylwestrową, z pomocą swojej terapeutyki przygotowała listę tematów do rozmów, tzw. „small talk” – czyli towarzyskie pogawędki, tematy neutralne, które mogą pomóc w nawiązaniu znajomości. Kilka takich rozmów przećwiczyła na sesjach terapeutycznych. Nie czuje się z tym dobrze, ale wie, że tak trzeba…

Z roku na rok Gosia coraz lepiej rozumie swoje trudności. Wie, że zdobycie znajomych wymaga od niej elastyczności i dostosowania się do pewnych reguł. Często jednak popełnia gafy – wtedy z opresji ratuje ją najlepsza (i jedyna) przyjaciółka – Kornelia, która też jest „wtajemniczona”.

„…Bo Zespół Aspergera to po prostu inne oprogramowanie – większość ludzi ma Windows 10, a ja mam Linuxa…”

Co jeszcze chciałbyś przeczytać?

NeuroHejt – konferencja na temat przemocy rówieśniczej – 10 maja

Jak pomóc dziecku w codziennych wyzwaniach? Cykl webinarów z ekspertami

Neuroróżnorodni – ósma edycja konferencji już w kwietniu!

Donec ultrices arcu nec odio
tincidunt, vel pharetra metus rhoncus

Ut condimentum imperdiet pulvinar. Praesent sodales ut nibh vitae gravida. Nulla viverra, mi in ornare commodo, neque nibh sodales eros, quis mollis elit lacus ut ex. Proin tortor libero, rhoncus sit amet lectus et, mattis elementum nibh.

[Miejsce na formularz]